fot. mat. pras.
Bovska po raz kolejny zaskakuje swoich fanów, prezentując utwór „Tsunami”, który powstał we współpracy z Wiktorem Dydułą. Piosenka, jak mówi sama artystka, miała swoje źródło w spontanicznym, analogowym procesie twórczym. „Tsunami” zostało skomponowane rok temu w kameralnych warunkach – gitara, pianino i intensywna praca nad melodią z producentem Archiem. Jak wspomina Bovska, już od pierwszych chwil wiedziała, że to utwór stworzony na duet.
Wybór Wiktora Dyduły nie był przypadkowy – poznali się podczas prób do Wodecki Twist i od razu między nimi zaiskrzyło artystycznie.
„Czasami spotykasz kogoś i od razu czujesz, że nadajecie na tych samych falach. Tak właśnie było z Wiktorem,”
– mówi Bovska. Wiktor Dyduła wniósł do piosenki swoją wrażliwość, która doskonale współgra z melancholijnym tonem utworu.
Chemia między artystami jest odczuwalna w każdej frazie. „Tsunami” to opowieść o bliskości i oddaleniu, które potrafią istnieć jednocześnie, a subtelny tekst i delikatna muzyka pozwalają słuchaczowi na chwilę refleksji. Jak sama Bovska mówi, to nie oni chcieli stworzyć tę piosenkę – to ona sama „chciała powstać”. „Wierzę, że piosenki już istnieją, a my tylko musimy po nie sięgnąć, wyciągnąć je z wszechświata,” dodaje artystka.
„Tsunami” to kolejna zapowiedź nowego albumu Bovskiej, który ma ukazać się w najbliższych miesiącach. Wcześniej artystka zaprezentowała takie utwory jak „Nikt nie płacze wiecznie” oraz „Płonie Las”, które również zwiastują nowy kierunek muzyczny Bovskiej.
